K
Kasia
5 dagen geleden · Zdrowe Przepisy
jajka sadzone po mojemu i nie ma w tym nic odkrywczego
No dobra, to nie jest żaden przepis który kogoś zaskoczy. Ale robię to chyba trzy razy w tygodniu i w końcu wrzucam, bo kilka osób pytało co jem zanim wyjdę do gabinetu.
Dwie jajka sadzone na odrobinie masła klarowanego, garść rukoli na talerzu, kilka plasterków awokado i trochę pestek dyni z piekarnika. Tyle. Chleb żytni na zakwasie jeśli mam — jeśli nie, to bez i też jest dobrze.
Z punktu widzenia żywienia to uczciwe śniadanie: białko z jajek spowalnia wchłanianie, tłuszcze z awokado i pestek dają sytość na jakieś 3-4h, a rukola to żelazo i folia — niedoceniana zielenina, serio. Kaloryczność wychodzi jakieś 380-420 kcal zależnie od chleba i ilości awokado.
Trik polega na tym żeby patelnia była naprawdę gorąca przed wlaniem jajka — wtedy białko ścina się szybko od dołu a żółtko zostaje płynne. 2-2,5 minuty i gotowe. Masło klarowane zamiast zwykłego bo ma wyższy punkt dymienia i nie przypala się tak łatwo.
Mochi dziś siedział na blacie i patrzył na mnie z wyrzutem przez całe gotowanie. Nie dostał nic.

0 vind ik leuk
6 reacties