K
Kamil
13 mrt 2026 · Trening & Wydajność
regeneracja po ciężkim treningu — co u mnie faktycznie działa
Wczoraj miałam porządne metcon + lifting i dziś wstałam jak normalny człowiek. Co jest? Serio, jeszcze pół roku temu po takim treningu byłam wyłączona na dwa dni.
No i zaczęłam się zastanawiać co zmieniłam. W sumie kilka rzeczy naraz, więc nie wiem co robi robotę, ale:
jedzenie w oknie do 45 minut po — wcześniej wracałam do domu, prysznic, netflix i zapominałam. Teraz mam shake z whey gotowy w torbie dosłownie. Nie wiem czy to magia ale różnica jest widoczna
sen — i wiem, nudne, wszyscy mówią. Ale serio odkąd przestałam scrollować do 1 w nocy to regeneruję się szybciej. Proste i głupie
foam roller na poważnie, nie te 2 minuty przed wyjściem z boxa żeby poczuć się że "zrobiłam rozciąganie". Mówię o 15 minutach w domu
Kreatyna pewnie też coś daje, biorę od jakichś 4 miesięcy, zakwasy mam nadal ale jakoś mniej paraliżujące.
Najważniejsze odkrycie ostatnich miesięcy: chłód. Zimny prysznic po treningu to coś czego się bałam przez lata. Teraz robię to prawie zawsze i kurde, nogi przestają pulsować jakieś 30 minut szybciej. Może placebo, nie mam pojęcia, ale mi działa.
Jedno czego nie ogarniałam przez długi czas to że regeneracja to jest część treningu a nie coś co robisz zamiast trenować. Jakoś tak to rozumię dopiero teraz.

1 vind ik leuk
3 reacties